Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-bookowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-bookowo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 marca 2015

Ostatnie chwile ebooków.Allegro

To już ostatni moment, by pobrać wszystko, co na półkach zalega... Tylko do 31ego marca.
Szybko, szybko...



Trochę mi szkoda, bo maksymalnie zabugowane ebooki.Allegro (chociaż może był to jakiś świadomy zamysł) bardzo mocno wzbogaciły moją biblioteczkę w książki zacne i rozrywkowe w cenach nieprzyzwoicie niskich.

środa, 14 stycznia 2015

VanderMeer w Woblinku bez promocji

Uff, wreszcie się doczekałam. Od początku fajnie było w Virtualo i Publio, rewelacyjnie zaczął rok Ebookpoint, ale przyjaźniejszych ruchów w Woblinku jakoś nie widziałam (no może oprócz "Szumu", na który skusiłam się już wcześniej). I znienacka, proszę, premiera "Ukojenia" bez promocji.


W Świecie Czytników od dawna były narzekania, że premiery pojawiają się w obniżonych cenach, które uniemożliwiają użycie kodu. Tym razem jest premiera, jest baner, ale cena jest normalna, czyli można użyć kodu. O dziwo, system wstępnie przyjął mi również kod z urodzinowego Promobooka, choć w spisie wydawców na styczeń nie ma Otwartego... Tym samym Woblink udowodnił, że słucha uwag klientów. Szkoda tylko, że posłuchał również narzekań na promocje z serii "bo Woblink jest najtańszy" z setkami książek po 6, 7 lub 10 zł. Chętnie obkupiłabym się teraz np w Lema...
Przyjemne okazało się odkrycie, że Wydawnictwo Dreams (Młoda ma nadal na nich fazę...) trafiło w końcu również do oferty Woblinka, co oznacza możliwość kupienia ich ebooków z 10-złotowym rabatem, a więc największym z dotychczas dostępnych. Niestety ciągle mówimy o zaledwie 3 pozycjach. Nie ma sztandarowej "Księgi portali", bardzo promowanych "Wszechświatów", nie ma również serii o Gwen Frost, której przeczytanie obiecałam Córce. W przypadku Gwen w końcu się pewnie ugnę pod ciężarem presji i ciągłych przypomnień o złożonej obietnicy i ściągnę z gryzonia wersje elektroniczne, bo nie chce mi się dźwigać w torebce kolejnych papierowych cegiełek z półki Córki, ani tym bardziej tracić czas na ich skanowanie i konwertowanie. Wydawca obiecywał przeszło rok temu, że w wersjach elektronicznych ukaże się cała seria Estep, a także wszystkie książki Koryla (bardzo miło wspominam "Urojenie"), ale skończyło się na obiecankach. I tak właśnie wydawcy nie zarabiają na e-bookach.
W Ebookpoint bezbanerkowa promocja premierowej książki z serii "Mroczny zakątek" Smaku Słowa "Śnieg przykryje śnieg". Do tej pory seria mnie nie rozczarowała, choć ze "Wszystkimi drogami..." męczę się od półtora roku.

piątek, 9 stycznia 2015

Nowy BookRage i woblinkowe kody

Zajrzałam na ebooki.Allegro, ale powitały mnie komunikatem, że na ściągnięcie plików mam czas do końca marca, więc oczywiście natychmiast je porzuciłam...
Niedawno rozpoczął się kolejny BookRage, tym razem pod tytułem "Czasoprzestrzenie Snerga", po raz kolejny poświęcony jednemu autorowi. Jak zawsze popieram choćby ideowo...



Warto zajrzeć również na stronę BookRage Giveaway z darmowymi e-bookami.



W tym roku nie uległam jeszcze ani razu mojej ulubionej ebookarni. Albo promocje gorsze, albo ja już bardziej książkowo nasycona.
Póki co Młoda nie krzyczy o kolejne "must read", bo ma zapas na czytniku i papierze, więc mam trochę luzu: zaciskam zęby i staram się zamykać oczy na kolejne promocje. Z drugiej strony nie mogę się oprzeć wrażeniu, że e-książki podrożały i trzeba cierpliwie czekać na okazje. Oby się pojawiały.

Sieję bardzo krótkoterminowymi kodami do Woblinka:
lfpkfwos 10.01.2015 19:54
zqxhymcd 10.01.2015 19:54
givnhobc 10.01.2015 19:54
wkvlsisp 10.01.2015 19:54
sftpkiph 10.01.2015 19:54
uervmyjf 10.01.2015 19:54
fcehajvr 10.01.2015 19:54
cenjpawx 10.01.2015 19:54
iyirnyxg 10.01.2015 19:54
fyxxnibc 10.01.2015 19:54
bezgqwxz 11.01.2015 15:26
otryabpn 11.01.2015 15:26
dttwjmcg 11.01.2015 15:26
rgqasqjj 11.01.2015 15:26
xiqryjjz 11.01.2015 15:26
rypxsslx 11.01.2015 15:26
qtuuuvcs 11.01.2015 15:26
badxosfk 11.01.2015 15:26

poniedziałek, 3 listopada 2014

100 lat Ebookpoint!

Sweetaśny (jakby powiedziała córka) banerek, a pod nim całkiem interesujące promo. Jutro zapełniam koszyczek. Wyląduje w nim zapewne "Ukryta brama", "Prawy umysł" i kilka jeszcze innych lekkich lektur... A póki co: najlepsze życzenia :)


piątek, 31 października 2014

Halloween

Nie mam nic przeciwko Halloween. Ani Walentynkom, Andrzejkom, ani nawet bożonarodzeniowemu szaleństwu, które rozpocznie się lada moment. A co tam...
Porcja bezpłatnych e-booków w Virtualo. Specjalnie na dziś ;-)

środa, 22 października 2014

Fantastyka online

Poszukując kolejności Trylogii Ryfterów ("Rozgwaizda", "Wir", "Behemot"), trafiłam na informację, że wiele z utworów Petera Wattsa zostało udostępnionych w sieci na licencji Creative Commons. I faktycznie po angielsku za darmoszkę można przeczytać "Ślepowidzenie" i Trylogię Ryfterów. Niestety ja do tych bardzo anglojęzycznych nie należę, więc jestem skazana na polskie przekłady. Miłą zatem niespodzianką był odnośnik do polskiego tłumaczenia "Wyspy". 
A "Wyspa" okazała się być czubkiem góry lodowej, bo oto na stronie Fantastyka online znaleźć można również utwory Asimova czy Doctorowa w tłumaczeniu Ireneusza Dybczyńskiego. Większość opowiadań czy minipowieści jest również do pobrania w formatach czytnikowych mobi i epub.
Mnie zdecydowanie najbardziej wkręcił Tagore: "Głodne kamienie" już czekają w kolejce...



środa, 1 października 2014

Ogólnopolskie badanie na temat czytelnictwa książek i e-booków.

Dzisiejszy wpis w Świecie Czytników podsuwa ankietę na temat czytelnictwa "książek i e-booków". Mało zgrabne zdefiniowanie przedmiotu badania trochę mnie odrzucało: no bo jak to: e-book to nie książka? Czy słowo "książka" pozostaje zarezerwowane dla wyższych doznań w postaci szelestu papieru i zapachu druku? Chyba że chodzi o "badanie czytelnictwa książek" oraz badanie czegoś (ale czego?) na temat e-booków... Ostatecznie wypełniłam ankietę.

Była okazja do zadumania się nad własnym życiem:


chwila oburzenia przy błędach językowych:


albo zastanowienia, czemu pominięto dużych graczy na rynku e-książek (myślę tu przede wszystkim o Publio):


Drażliwa rzecz, czyli ściąganie nielegalnie udostępnionych plików, została poruszona niezgrabnie:


a tym samym, interpretacja odpowiedzi będzie co najmniej trudna, jeśli nie niemożliwa. Bo otóż, czy samo ściągnięcie pliku z internetu jest nielegalne? A jeżeli skorzystam z chomika czy innego torrentu w celu zapewnienia sobie elektronicznej kopii kupionej książki papierowej? Więc skoro nie udostępniłam nigdy w sieci zakupionego pliku, to właściwie z czystym sumieniem wybieram opcję "żadne z powyższych". Jeżeli mam kaca moralnego przy korzystaniu z różnego rodzaju gryzoni, zaznaczę pierwszą opcję, i w ankiecie od razu pojawi się pytanie jak często to robię i właściwie dlaczego. Ciekawe, że wśród wyjaśnień nie ma opcji: "bo książka nie została opublikowana w wersji elektronicznej", co samo w sobie stanowi informację dla wydawców, że są potencjalni klienci. Co więcej e-książka porządnie wydana stanowi konkurencję dla chałupniczego wydania, bo nie dość, że zdrowo się trzeba naszukać, to jeszcze wcale nie ma pewności, co do jakości i kompletności.
Kolejne wątpliwej jakości pytanie:


Nie byłam w stanie na nie uczciwie odpowiedzieć i wydaje się, że mało kto był, bo pojawiały się uwagi, że nie cena gra rolę, ale korelacja do edycji papierowej. Generalnie kupuję e-booki. Właściwie nie rzucam się do szukania po sieci darmowej, nielegalnej wersji. Mam, co czytać, a lektury Córki w większości jak na razie są domenie publicznej, więc dobrej jakości pliki ściągam z Wolnych Lektur (na dodatek zasilam ich od czasu do czasu drobną kwotą na "uwolnienie" tego czy owego). Jeśli chodzi o nowości, cóż, kolejkę na czytniku mam tak długą, że mogę poczekać na promocję. Generalnie najbardziej lubię ceny poniżej 10 zł, ale zdarza mi się zapłacić i więcej: ot proszę: przedpremiera "Władcy liczb", albo Córka właśnie przeczytała 2 tomy jakiejś młodzieżowej sagi i błaga o kontynuację... Zwykle Woblink przychodzi z pomocą w akcji "bumerang" i jak dla mnie jest to modelowa e-księgarnia.
Na te książki, które "koniecznie muszę mieć" jakoś się kasę wygospodaruje, reszta jest nadmiarem, bo cena okazyjna i w przyszłości któreś z nas pewnie przeczyta.
Podobnie było z pytaniem:

Ile byłbyś/byłabyś w stanie wydać średnio na książkę w postaci e-booka?

Odpowiedzi "im mniej, tym lepiej" nie było. Póki co nie zapłaciłam za e-booka więcej niż 21,90 zł, a i to był jakiś szalony wyjątek (co tu dużo gadać: lubię Krajewskiego, na papierze "Władcę liczb" też pewnie kupię), bo generalnie oscyluję poniżej 10 zł. Zresztą cena mnie powstrzymuje cały czas od kupienia "Świata na rozdrożu" i czekam, czekam, aż spadnie poniżej dwóch dych. Chociaż marzy mi się dyszka w jakiejś szalonej nawet jednodniowej promocji...
Cóż jeszcze... Zdarzały się niedoróbki


jakby ankieta została napisana na kolanie i nie przeszła uczciwej korekty. Wiele z uwag wprawdzie już zostało wziętych pod uwagę: na liście księgarń pojawiło się np. Publio, a powyższe pytanie zostało poprawione, ale i tak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ankieta nie jest dokładnie przemyślana, i co gorsza niektóre pytania nie są poprawnie sformułowane. Mam zastrzeżenia do podwójnych zaprzeczeń, które język polski dość słabo akceptuje.
Bardzo poważnie zastanawia, co badanie ma wykazać, bo pytania nie rysują konkretnych ścieżek do analizy i interpretacji.
I na koniec przedziwne pytanie:


Mam nadzieję, że wyniki zostaną opublikowane, co do rozsądnej analizy czy wniosków... nie wiem, czy da się jakiekolwiek sensowne wyciągnąć. Poczekamy, zobaczymy.

czwartek, 25 września 2014

Dają, to biorę ;)

Kolejka na czytniku rośnie niemiłosiernie, ale i tak zbieram gratisy. Tym razem w Almaz. Nie rejestrowałam się w ksiągarni, e-booki były darmowe (choć teoretycznie kosztowały 4 grosze), ale i tak trzeba było podać wszystkie dane.



Na efekt czekałam do rana o 8.03 pojawił się mail z linkami do pobrania e-booków. A wyglądał masakrycznie:


Za to pliki w 3 formatach: epub + mobi + pdf. Na pierwszy rzut oka całkiem przyzwoite.

czwartek, 18 września 2014

Mega promo z empik.com, czyli Lackberg za 4,91 zł

Zapisuję się na newslettery ulubionych księgarni. I co? I nic. Jakoś nie dostaję informacji o mega promocjach. Na szczęście czasem przeciekają do komentarzy w Świecie Czytników. I tak oto w empik.com e-booki z 70% rabatem. Trzeba być zalogowanym, wpisać w koszyku "pk20sc" i kupować książki z listy w świetnych cenach. Ja w końcu nabędę drogą kupna "[bubble]" (zresztą cała trylogia wychodzi za niecałe 23 zł). W mega cenach, nawet lepszych niż w zabugowanym niegdyś Allegro, jest również trylogia "Millenium", Nesser, Marklund...
Uwaga: kod jest jednorazowy.


czwartek, 11 września 2014

promocja Ambera... podziękuję, jednak wolę Hyperversum

Amber raczej nie wydaje wiekopomnych dzieł. Mam wrażenie, że większość to czytadła, które raczej wcześniej niż później trafią do wyprzedażowych koszy w hipermarketach. I chociaż Amber nie kojarzy mi się z jakoś szczególnie wysoko, to dość chętnie sięgałam po ich książki, szczególnie młodzieżowe, które czyta też Córka.
No właśnie... sięgałam... 
Dziś Publio zaproponowało 1-dniową promocję na Ambera. Zainteresowałam się, bo poluję na książki Meg Cabot (prześmieszne), chciałabym umieścić na czytniku "Córkę dymu i kości" oraz "Dni krwi i światła gwiazd"... Kilka analogów stoi na półkach, ale jakoś wygodniej się nam wszystkim sięga po e-booki, więc miałam zamiar zaopatrzyć, głównie Młodą, w kolejne zestawy literek.
Pokusa była, ale zrezygnowałam. Dlaczego? Bo wydawnictwo puszcza papier taniej niż e-booki. "Triumf owiec" i "Sprawiedliwość owiec" kupiłam w zestawie za 7 (słownie: siedem) złotych. W cenach od 5 do 9 złotych były w księgarniach i marketach książki Cabot, Taylor, czy Hocking. Wycięte lasy, tony farby drukarskiej, transport... A e-booki nie tanieją. Podobnie jak Jaguar, Amber nie promuje książek elektronicznych. Obawiam się, że prędzej się skończą licencje, niż wydawnictwo puści taniej czytadełka. I dlatego zrezygnowałam z zakupu. W końcu sama zeskanuję i zrzucę na czytnik, albo po prostu poszukam na chomikuju. W końcu na półce papier stoi...

A póki co w zaskakującej cenie, 0 zł, pobrałam "Hyperversum" z ebookpoint i zgadnijcie: czy zrezygnowałam z zakupu drugiej części?



niedziela, 7 września 2014

Urodziny Świata Czytników

Wczoraj wieczorem przykuł moją uwagę urodzinowy wpis w Świecie Czytników. Pod wieloma komentarzami mogłabym się podpisać: dla mnie również to jedyny blog, który czytam codziennie. Przy czym dla mnie ogromną wartość dodaną stanowią komentarze, więc o ile około południa rzucam się na wieści o promocjach, o tyle wieczorkiem obczytuję rekomendacje, spory, wymiany poglądów. Hejterzy są błyskawicznie pacyfikowani, a przemyślenia czytnikowe i eksiążkowe, czy widzi-mi-się rozmaite śmiało przedstawiane. W dyskusjach uczestniczą czasem również wydawnictwa i e-bookarnie, co z kolei daje fajny ogląd drugiej strony. Pamiętam również i komentarz pisarza, Marcina Bruczkowskiego. 
Robertowi Drózdowi udało się zbudować ciekawą społeczność, tym ciekawszą, że niezbyt reprezentatywną, czytającą... Gratulacje i najlepsze życzenia na przyszłość.

Przy okazji zajrzałam do najgorętszych dyskusji... i spiekłam raka. Wrzuciłam komentarz z takim ortografem, że łącze powinno się przepalić, ale niestety poszło. I tak już zostanie, póki internet trwał będzie. Co za wstyd.

A przy okazji, skoro już o komentarzach mowa, to właśnie z komentarzy w Świecie Czytników zaczerpnięta promocja (i tylko do dziś) m.in. na Przedksiężycowych Anny Kańtoch w Powergraph.

piątek, 18 lipca 2014

różne okazje

Upoluj e-booka tego nie wyłapie, a Świat Czytników nie opisze, ale są okazje:

* w Ravelo 5 nowości (uwaga na brak multiformatu) po 9,90 zł za każdą. Jest "Motyl" Genovy, "Grand" Wiśniewskiego, "Pochłaniacz" Bondy, Północ w Pekinie Frencha i "Zakochać się" Ahern

sklep.powergraph.pl działa promocja pyrkonowa, czyli e-booki po 11,25 pod warunkiem, że się kupi jednocześnie 4 sztuki. Jest między innymi "Felix, Net i Nika" (oczywiście, bo jakże by inaczej) i chwalony Robert M. Wegner.

* Nexto udostępniło kod rabatowy obniżający cenę e-booków i audiobooków o 25% (ale nie niżej niż do 10 zł) ważny tylko przez weekend i na dodatek działa kaskadowo, czyli łączy się również z promocjami (oprócz promopacków...) - nexaEQjb8C5qu

* w empiku całkiem niezła promocja znowu na W.A.B., ale również jest trochę książek młodzieżowych z rabatem całkiem miłym

wtorek, 8 lipca 2014

Zróbmy sobie e-booka

Zaczęło się od Quirisa w Świecie Czytników.


Potem było zdziwienie, że zrobił się ruch.


W końcu pojawił się porządny wpis na temat idei wikizródeł i digitalizacji książek z domeny publicznej, wraz z instrukcją jak to robić, żeby było dobrze: "Chcesz pomóc w odtworzeniu e-booków? Wikiźródła czekają!".
Oczywiście też się na chwilę przyłączyłam, chociaż to robota żmudna i niewdzięczna, ale faktycznie może dawać satysfakcję.

sobota, 5 lipca 2014

Kindle Previewer, czyli z ePub do MOBI bez Calibre

Zaszalałam po raz kolejny i kupiłam e-książkę. Wrzuciłam ją sobie na kindelka przez Calibre, nawet bez konwersji, nie pojawił się irytujący napis "Personal" na okładce, więc od razu zaczęłam czytać. No i się potknęłam... Tekst wyjustowany do lewej - niezbyt estetyczny, ale da się znieść, niestety są ślady podziałów wyrazów w postaci byle gdzie wrzepionych myślników, a zbitki słów są na tyle częste, że utrudniają płynne czytanie.
Pewnie bym to przebolała, ale trafiłam w Świecie Czytników na wypowiedź Quirisa, który odsądza od czci i wiary Calibre, za zbyt daleko idącą ingerencję w kod książki, a podającą przepis na konwersję z pominięciem Calibre, co więcej z możliwością przejścia ebooka przez chmurę Amazonu, z której dawno zrezygnowałam ze względu na nieszczęsny napis "Personal", który zwyczajnie mnie złości, a na który Quiris też ma (dla mnie na razie trochę za skomplikowany) sposób.


Instrukcja umieszczona na blogu jest prosta, opatrzona oczywiście zrzutami z ekranu i rzeczywiście skierowana do "poszukujących zwykłych użytkowników" jak delikatnie nazwał takich ja autor bloga... kiedyś takich nazywało się lamerami ;-)
Sam Previewer (do ściągnięcia ze strony Amazonu) jest łatwy do zainstalowania i okazał się być świetnym narzędziem, choćby z powodu możliwości podpatrzenia pliku z uwzględnieniem również wielkości i kroju czcionek.
Sama konwersja trwała dosłownie kilka sekund, a zmiana wyglądu stron była znaczna. 
I w tym momencie utknęłam - nie wiem jak przesłać plik z previewera do chmury amazonu. Nie mam pojęcia nawet jak to zrobić inaczej niż przez Calibre (muszę spróbować wysłać po prostu jako załącznik do maila, zadziała?). Za to udało mi się skonwertowany plik wrzucić do Calibre. Po długich przeszukaniach w Previewerze i oczywiście przeczytaniu instrukcji, która w tej kwestii mi nie pomogła, odkryłam, że Previewer utworzył (i nic nie powiedział) folder ze skonwertowanym do MOBI plikiem.



Stamtąd wrzuciłam go do Calibre i kabelkiem posłałam na czytnik.
Po głębszym przyjrzeniu się sprawie efekt był  jednak trochę rozczarowujący. 
Po pierwsze pojawił się napis "Personal", który doprowadza mnie do szału.
Poprawiło się co prawda justowanie, ale przy braku podziału wyrazów spowodowało brzydkie rozstrzelenie wyrazów. Co więcej myślniki w środku słów, które wzięłam za pozostałość po dzieleniu wyrazów w ePub, pozostały, czyli jednak są raczej niedbałością w czasie tworzenia plików. Sprawę przesądziła zmiana szerokości interlinii: po konwersji w Previewerze, była większa i nie byłam w stanie jej zmniejszyć. 



Wydawało mi się, że straciłam również numery stron, ale okazało się, że plik ich po prostu nie zawierał. Są tylko niewiele mówiące lokacje. 
Ostatecznie wróciłam do skonwertowanego w Calibre MOBI.
Mimo tego zamieszania (i straconego czasu) uważam Previewera za bardzo fajne narzędzie - warte bliższego poznania. Jest dużo prostsze od Calibre. Wprawdzie nie zdejmie DRM, ale przyda się, kiedy w ebookarni interesująca nas książka nie ma formatu MOBI (a nie jest to niemożliwe), konwersja przebiega naprawdę sprawnie.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

"Wiedźmy i czarodziejki" z BookRage

BookRage idzie z wykopem - zaledwie 2 dni i już przeszło tysiąc pakietów sprzedanych. Ciekawe jakie będą cele sprzedażowe, kiedy i jakie książki dołączą do zestawu.


Namawiam jak zwykle: warto poprzeć choćby ideowo nawet piątakiem.

sobota, 28 czerwca 2014

w okolicach dyszki

Mój żal wywołał tym razem empik.com... Całkiem sympatyczna promocja, a gdzie upolowana? Na Świecie Czytników, chociaż podobno jest z newslettera.
W.A.B. mocno się promuje i teraz, właściwie tylko do północy, można zgarnąć 70% rabatu na ebooki z listy. Jest Miłoszewski, Mankell, Bator, Mo Yan, Munro, "On wrócił", "Einstein. Jego życie, jego wszechświat"... większość w okolicach 10 zł. Żeby skorzystać z rabatu, w koszyku trzeba wpisać kod rabatowy "wg487d".


No i jeszcze jedna promocja, o której w newsletterze ani słowa, tym razem z ravelo.pl (czyli dawnym Weltbildzie) ebooki po 9,90 zł. Promocja tylko do niedzieli 29ego czerwca i warta uwagi, choćby dlatego, że są nowości.


W przypadku obu powyższych księgarni trzeba uważać, co się kupuje: nie mają multiformatu. 

środa, 25 czerwca 2014

Koło Fortuny, Summerpack i Środowe WAB'ienie


Fajną zabawę zaproponowało Virtualo wspólnie z Upoluj eBooka. Nazywa się to-to Koło Fortuny i codziennie, do 30ego czerwca, inna książka jest na Virtualo w ulubionej cenie 9,90 zł. Zabawa polega na tym, żeby odgadnąć jej tytuł. Wczoraj była "Biała lwica", dziś "Wielki Gatsby". Ciekawa jestem, co dalej...

W Nexto kolejny Summerpack, a w nim dużo Lema, Asimova i Dicka. Z kodem "test_25.05" każdy e-book dla osób zarejestrowanych jest po 14,32 zł. Jakkolwiek ciągnie mnie do Dicka, chyba się powstrzymam, bo kolejka na czytniku rośnie.

W Publio z kolei tylko dziś za 9,90 zł straszenie internetem, czyli "Internet. Czas się bać" Wojciecha Orlińskiego - to wynik "Wielkiej bitwy tytułów".


Dziś biblioteczka urosła mi o "Nexus" (rekomendowany na Świecie Czytników) i "Głowę Minotaura" (ta książka akurat kolejki nie powiększa, bo już przeczytana, a Krajewskiego bardzo lubię). "Głowa Minotaura" tylko dziś za 9,90 zł w ramach środowego WABienia i osobiście bardzo polecam. "Nexus" również z ebooków.Allegro, bo z kodem z czytnikoliczenia był tańszy niż z kodem na Nexto ;-)


niedziela, 22 czerwca 2014

Fajna promocja w empik.com

Empik podobno w żadnych zestawieniach nie chce się pojawiać i faktycznie na ceneo czy w skąpcu się nie pokazują ich oferty. W porównywarkach cen ebooków również ich nie ma, a szkoda, bo zdarzają się fajne promocje, jak aktualna zapewne tylko do północy promocja weekendowa.


Trzeba pamiętać, że na empik.com nie ma multiformatu, więc trzeba wybrać mobi lub epub.
Książek w promocji jest około 400. Wypatrzyłam "Żaby" za 14,40 zł, "Baśniobór" za niecałe 11 zł za tom, siążki Miłoszewskiego, Mankella również w cenach bliskich 10 zł. Warto przejrzeć.

środa, 18 czerwca 2014

Znowu fajna promocja w Wydawnictwie Literackim i nie tylko

Tym razem w Wydawnictwie Literackim w promocji kryminały. Oferta dotyczy wyłącznie e-booków, a ucieszyła mnie szczególnie z powodu jednego z najulubieńszych moich autorów, czyli Camilleri'ego. Ceny zamykają się w granicach od 7 do 10,50 zł, więc niezłych. Oprócz sycylijskich klimatów, już trochę drożej, Tokarczuk, Orbitowski, Asa Larsson... Korci mnie trochę "Ciemna strona", ale liczę, że trafi się z niższą ceną i zastanawiam się nad "Pani komisarz nie znosi poezjiGeorgesa Flipo. Warto?
Promocja do 26ego czerwca.


A jeszcze tylko przez niecałe 3 godzinki do kupienia za 9,90 zł "Kto tu rządzi - ja czy mój mózg? Neuronauka a istnienie wolnej woli", czyli zwycięski tytuł po Wielkiej Bitwie.


Chciałam się poskarżyć, że Nexto nie wypuszcza kolejnego Promopaka w ten weekend, ale nowa środowa oferta SummerPacka jest warta obejrzenia. I dostępna zaledwie do północy.
Muszę się przyjrzeć, bo może lepiej kupować e-booki niż wcinać kinderki dla tańszych biletów do kina. Kilogramów mniej przybędzie i przyjemność jednak większa.

piątek, 13 czerwca 2014

Bitwa tytułów, e-książki za free i piątek 13ego

Nowa Wielka Bitwa Tytułów przygotowana chyba dla mnie: obojętnie, co wygra, kupię, ale głosowałam na "Kto tu rządzi - ja czy mój mózg? Neuronauka a istnienie wolnej woli" i po raz kolejny bardzo proszę o głos.


A jak już się zagłosuje (albo nie), można ściągnąć sobie kolejne e-booki zupełnie za darmo.

Niezawodny BookRage proponuje 4 tytuły z czego trzy były w poprzednich pakietach. Do pobrania:

  • Dawid Kain - Dyskoteka w krematorium
  • Stefan Grabiński - Księga ognia
  • Aleksander Błażejowski - Czerwony Błazen
  • Jerzy Żuławski - Na srebrnym globie

W Koobe kryminał Edwarda Mogilskiego "Chłodny wiatr", prequel "Martwej laleczki".

Z Woblinka pobrałam minibook "Transformacja po Polsku" z kodem obniżającym cenę do 0zł. Kod powinien jeszcze działać, choć w tej chwili nie jestem z stanie tego zweryfikować: Woblink krzyknął horror-errorem...

I jeszcze podzielę się kodem, którym z kolei podzielił się jeden z czytelników Świata Czytników. Kod działa w Nexto i obniża cenę książek o około 25%. Co więcej działa kaskadowo, a więc także na e-booki w promocyjnych cenach. Nie wiem jak długo będzie ważny, zapewne może być wyłączony w każdym momencie, więc trzeba się spieszyć. A w działaniu wygląda tak:


Wśród 13-piątkowych promocji (każda okazja jest dobra) najbardziej spodobała mi się ta z Publio:


Trzynaście podobno niezłych książek, po 13 zł każda. Ciągle jeszcze zastanawiam się nad "Cieniorytem"... Warto?